Autor: Roman Spandowski

Konstytucja 3 Maja

Konstytucja 3 Maja była zarówno testamentem konającej na własne życzenie Pierwszej Rzeczypospolitej, jak i przesłaniem dla późniejszych pokoleń Polaków w…

Missisipi w ogniu

Można i trzeba się starać zmienić to, co w narodzie jest niskie i plugawe. Amerykanom się to w znacznym stopniu udało. Dzięki Bogu nie PiS nimi rządził. Przede wszystkim szczerze i przez nikogo nieprzymuszani uklękli przed ofiarami swoich białych przodków, przyznając się do win i ich nie umniejszając, i bijąc w piersi wyłącznie własne.

Zimna Wojna

Byłem w zeszłym tygodniu na najgłośniejszym filmie ostatnich miesięcy, czyli na „Zimnej wojnie” Pawlikowskiego. Mijają kolejne dni, a ja nadal…

Mamy przed sobą nieokrągłą rocznicę.

Mamy przed sobą trochę nieokrągłą rocznicę jednego z dwóch najważniejszych dla Polski wydarzeń w XX w. – obok odzyskania niepodległości w 1918 r. – przełomowych wyborów czerwcowych w 1989 r. Dlaczego było ono tak przełomowe?

Biało-Czerwona

Według wciąż dotąd popularnej wersji naszej historii w 966 r. książę wielkopolsko-kujawsko-mazowiecko (etc. np. wschodniopomorski, ale na pewno jeszcze nie…

Ile trzeba jeszcze modlitw?

19 kwietnia wbrew KODowskim wezwaniom nie wziąłem udziału w happeningu Skiby na Starym Rynku. Jestem lojalnym koderem, ale ten termin uznałem za najniestosowniejszy dla wygłupów, nawet w najlepszej idei. To była wszak rocznica wybuchu powstania w warszawskim getcie – zasługująca na taką samą cześć jak 1 sierpnia i 1 września – wybrałem więc inną formę uczczenia tej daty. Z żółtym żonkilem udałem się więc do Collegium Maximum na tu i ówdzie reklamowaną (o wiele za słabo) debatę pt.: Konferencja przedmiotowo-metodyczna – czy dzień Polaków ratujących Żydów jest alibi dla rzeczywistych postaw społeczeństwa polskiego podczas II wojny światowej.